Historia

Historia Koła

 

     Koło Łowieckie „Knieja” w Krakowie utworzone zostało w roku 1948, przy Krakowskim Okręgu Lasów Państwowych i skupiało leśników tam pracujących.

Założycielami Koła byli: Czesław Battek, Aleksander Czopek, Edward Giżycki, Stanisław Gołda, Antoni Kępka, Michał Korociński, Jan Kowalski, Ludwik Kulig, Andrzej Lanc, Czesław Longa, Jan Wiktor Matusz, Marian Nowak, Zbigniew Pajor, Tadeusz Rzepecki. Koło dzierżawiło trzy obwody polno-leśne: Książ Wielki, Antolka i Widoma o łącznej powierzchni 13 tys. ha. W roku 1955 koło liczyło 24 członków.

Z biegiem lat dołączali nowi koledzy. Koło rozrastało się. Na przełomie roku 1959/60 część myśliwych utworzyła nowe Koło „Leśnik „i pozostała na obwodzie „Antolka”. W „ Kniei” prezesem został Mieczysław Worobkiewicz, łowczym Czesław Battek, sekretarzem Antoni Kępka, a skarbnikiem Edward Zalasiński. Lata 60-dziesiate i 70–dziesiąte obfitowały w zwierzynę drobna tj. zająca i kuropatwę natomiast dzik, sarna i jeleń występowały w małych ilościach. Rozpoczęto introdukcję bażanta którego ilość szybko wzrastała tak iż stał się on najliczniej występującym gatunkiem.

Lata 90-dziesiąte to regres zwierzyny drobnej. Mechanizacja i chemizacja rolnictwa niszczy lęgi i wykoty. Kurczy się gwałtownie biotop tych gatunków.

Powstaje liczna zabudowa i gęsta sieć dróg. Wzmocnione szczepieniami gwałtownie rozmnożyły się lisy. Nałożenie się tak wielu czynników niesprzyjających sprawiło iż ilość zajęcy, kuropatw i bażantów gwałtownie zmalała. Reagując na te negatywne zjawiska, Koło nasze podjęło wiele działań, aby poprawić zwierzynie warunki bytowania i umożliwić rozwój.

Od wielu lat regularnie zakupujemy bażanty i kuropatwy aby wzmocnić populację rodzimą. Jako pierwsze Koło w Okręgu Krakowskim dokonaliśmy zakupu i introdukcji zajęcy. Naszym celem jest ochrona zwierzyny drobnej i poprawa warunków jej bytowania, aby zachować bioróżnorodność środowiska naturalnego. Niebagatelne znaczenie ma też kultywowanie tradycji łowieckiej, która w Polsce ma wielowiekową historie. Organizowane przez nasze Koło od roku 1996 w sercu lasu Goszcza Hubertowskie Msze Święte skupiają setki okolicznych mieszkańców, pozostawiając niezatarte wspomnienia. Spotkania z dziećmi i młodzieżą, wspólne gromadzenie karmy na zimę i dokarmianie uczy wrażliwości, szacunku do zwierząt i środowiska naturalnego.

Współpracujemy z Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie. Studenci, w ramach zajęć praktycznych, prowadzą wraz z nami inwentaryzację zwierzyny oraz obserwacje, pisząc prace dyplomowe. W naszych obwodach przy współpracy z Katedrą  Hodowli Zwierząt UR powstał film „Zimowa Troska – mniej znana strona łowiectwa”. Byliśmy dwukrotnie organizatorem Field Triasów w roku 2001 Krajowych, a w roku 2003 Międzynarodowych.

W roku 2011 Koło zajęło drugie miejsce w ogólnopolskim konkursie na Najlepiej zagospodarowane łowisko pod względem warunków bytowania zwierzyny drobnej”

Nasza działalność jest wysoko oceniana przez Zarządy Okręgowe w Krakowie i Kielcach. W roku 2000 Koło zostało uhonorowane medalem za Zasługi dla Łowiectwa Krakowskiego. W  roku 2003 Srebrnym, a w 2008 Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej. Prowadzimy kronikę Koła, która składa się z trzech tomów i zajęła pierwsze miejsce w konkursie organizowanym przez ZO w Kielcach. W okresie 63 lat przez szeregi Koła przewinęło się ponad 100 członków. Wielu z nich już nie żyje, ale wracają w naszych wspomnieniach. Wspominamy ich pracę na rzecz Koła i anegdoty z ich myśliwskiego życia.

W historii Koła myśliwi z „Kniei” aktywnie działają na rzecz Zrzeszenia pracując w Okręgowej Radzie Łowieckiej, Okręgowym Sądzie Łowieckim, Komisji Oceny Trofeów, Komisji Hodowlanej. Wielu z nich zostało uhonorowanych odznaczeniami łowieckimi, 8 otrzymało najwyższe odznaczenie łowieckie Złom, 14 otrzymało Złoty Medal Zasługi Łowieckiej, 27 Srebrny Medal, 35 Medale Brązowe.

Drużyna Koła wielokrotnie zwyciężała w zawodach strzeleckich i reprezentowała Okręg na Krajowym Konkursie Kół. Utrzymujemy bardzo dobre stosunki z mieszkańcami naszych obwodów, jesteśmy przez nich akceptowani. Szanujemy pracę rolników organizując całonocne akcję ochrony pól przed szkodami wyrządzanymi przez dziki i jelenie.

W ostatnich latach dołączyło do nas kilku kolegów, którzy także mocno angażują się w działalność Koła, godnie zastępując starszych kolegów. Stanowimy zgrany zespół, który w tych trudnych dla łowiectwa czasach jest w stanie prowadzić nowoczesną gospodarkę łowiecką. Jesteśmy otwarci na prawdziwych pasjonatów łowiectwa, ludzi szlachetnych i koleżeńskich, którzy potrafią coś dać, a nie tylko zyskać.

 

Z myśliwskim pozdrowieniem, Darz Bór!